Aktualna pozycja: HomeBlog o prawie

„Patent trolls”, czyli zarabianie na niewykorzystywanych patentach

Terminu „trolla patentowego” zwykło się używać od pierwszej połowy lat 90-tych XX wieku dla określenia firm, które uzyskują patenty, ale nie wykorzystują wynalazków, których dotyczą. Nie prowadzą produkcji, nie posiadają fabryk, ludzi, zaplecza technicznego. Cel ich działania jest zupełnie inny. Najczęściej sprowadza się do chęci zarobienia na tych, którzy opatentowane wynalazki chcieliby wykorzystać (lub już wykorzystują), jednak zostali przez „trolle” wyprzedzeni w wyścigu o uzyskanie patentu.

 

Zjawisko dotyczy przede wszystkim Stanów Zjednoczonych i branży IT. Przedsiębiorstwa nastawione na szybki i łatwy zysk kupują lub przejmują patenty od bankrutujących wynalazców lub od firm, które nie są w stanie uruchomić produkcji. Następnie czekają na okazję, tj. naruszenie patentu przez działającego na rynku producenta, po czym podejmują działania w celu ochrony „ich” patentów, bądź to domagając się odszkodowania na drodze sądowej, bądź usiłując de facto wymusić zawarcie odpłatnej umowy dającej prawo „naruszającemu” do korzystania z patentu.

 

Jedną z najbardziej znanych spraw był spór pomiędzy producentem telefonów Blackberry (spółką Research in Motion) oraz firmą NTP, uznawaną za typowego „trolla patentowego”. Niemalże jedynymi aktywami NTP były zbiory patentów. Spółka nie prowadziła działalności produkcyjnej czy handlowej. W roku 2000 firma podniosła, że „konkurenci” korzystają z jej patentów dotyczących komunikacji bezprzewodowej, po czym złożyła pozew przeciwko jednemu z nich – producentowi telefonów Blackberry. Sprawa zakończyła się w roku 2006 podpisaniem ugody, na mocy której Research in Motion kontynuowała produkcję wykorzystującą rzekomo patenty NTP w zamian za odszkodowanie w wysokości ponad 600 mln dolarów. Na RiM NTP zresztą nie poprzestała. Wytoczyła również działa przeciwko Apple, Microsoft, LG, HTC i innym.

 

Dlaczego warto przypomnieć pojęcie „patent trolls”? Dlatego, że w sierpniu tego roku do amerykańskiego Kongresu trafił projekt „tarczy” przeciwko trollom – ustawy mającej utrudnić ich działalność („shield” - Saving High-Tech Innovators from Egregious Legal Disputes Act). Celem projektowanej ustawy jest przede wszystkim zmiana w zakresie kosztów postępowań sądowych dotyczących naruszeń patentów. Pełen zwrot kosztów postępowań sądowych wytoczonych przez „trolli” w przypadku ich porażki ma stanowić główny element utrudniający im działalność. Projekt jest oceniany niejednoznacznie, nie wiadomo czy nowe prawo zostanie uchwalone i w jakim kształcie, ale z pewnością próby ukrócenia omawianego zjawiska są wskazane i mogą przyczynić się do uregulowania stanu prawnego dotyczącego szeroko rozumianej innowacyjności – motoru postępu.

 

Kto wie, choć termin „patent trolls” raczej nie odnosi się do firm, które prowadzą regularną działalność wytwórczą, a patenty gromadzą „przy okazji”, to może prace legislacyjne i dyskusja dotycząca „tarczy” przyczyni się także do ukrócenia polityki patentowania absolutnie wszystkiego, głównie w celu utrudnienia działalności konkurencji, tak charakterystycznej np. dla rynku smartphonów.

ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
© 2016 KSP Legal & Tax Advice. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ta strona używa technologii cookies (ciasteczek). Akceptuję Polityka prywatności