Aktualna pozycja: HomeBlog o podatkach
Udostępnij przez LinkedIn Udostępnij przez Facebook Udostępnij przez Email

Zamach na opcje menadżerskie

Programy motywacyjne mają na celu zapewnienie ścisłemu kierownictwu podmiotów gospodarczych (m. in. menadżerom czy członkom zarządu) udziału w zyskach wynikających z rozwoju firmy. Rozwiązanie to było reakcją na wyniki badań przeprowadzonych w XX w. Stwierdzały one, że cele pracowników najwyższego szczebla nie są zbieżne z celami właścicieli firmy (teoria agencji). Rozwiązaniem okazały się programy motywacyjne. W Polsce do najpopularniejszych należą opcje menadżerskie.

 

Schemat ich funkcjonowania w większości wypadków wygląda następująco. Menadżer (zatrudniony na podstawie umowy o pracę lub umowy cywilnoprawnej) otrzymuje od firmy instrument pochodny w postaci opcji na akcje. Z reguły opcja na akcje polega na tym, że jeśli wystąpi określone zdarzenie, to w jego następstwie właściciel opcji będzie mógł nabyć określoną ilość akcji za niewielką kwotę. Zdarzają się oczywiście sytuacje, kiedy firma osiąga słaby wynik finansowy za określony rok obrotowy, a zrealizowanie opcji i nabycie akcji staje się po prostu nieopłacalne. W związku z tym zrealizowanie opcji jest prawem, a nie obowiązkiem osoby uprawnionej. Istnieje wiele typów opcji, jednak ten wpis zostanie poświęcony opcji menadżerskiej skonstruowanej w następujący sposób. Jeśli firma osiągnie wynik finansowy na odpowiednim poziomie (zdarzenie przyszłe określone w opcji), to menadżerowie wyższego szczebla otrzymają prawo do nabycia określonej ilości akcji firmy (skutek). Zatem nabycie akcji przez menadżera jest uzależnione od zdarzenia przyszłego i niepewnego.

 

Nie ulega wątpliwości, że programy motywacyjne mają uzasadnienie ekonomiczne. Mogą przyczyniać się do wzrostu wartości firmy, a jednocześnie zatrzymują w jej strukturach najlepszych pracowników. Jednak to co dla przedsiębiorcy jest perspektywą rozwoju firmy, dla polskiego fiskusa okazuje się być agresywną optymalizacją podatkową…

 

Obecnie ustawa o PIT zalicza zbycie akcji nabytych w ramach opcji menadżerskich do przychodów z kapitałów pieniężnych. Zatem niezależnie od wysokości osiągniętych w ten sposób dochodów, są one opodatkowane stałą stawką 19%. Jednak fiskus miał problemy m. in. z  określeniem momentu powstania obowiązku podatkowego. Organy podatkowe wahały się, czy powstaje on w momencie otrzymania opcji, realizacji opcji, a może zbycia akcji wynikających z opcji? Pojawiały się, skądinąd fascynujące teorie, w myśl których obowiązek podatkowy powstawał dwa razy: w momencie otrzymania opcji jako dochód ze stosunku pracy oraz w momencie zbycia akcji jako przychód z kapitałów pieniężnych. Wyroki sądów administracyjnych oraz argumenty o niedopuszczalności podwójnego opodatkowania, w końcu skłoniły fiskusa do zajęcia stanowiska korzystnego dla podatników. Uznano, że obowiązek podatkowy powstaje w momencie odpłatnego zbycia akcji nabytych w związku z realizacją opcji. Jednak korzystne rozwiązania podatkowe dla opcji menadżerskich przeminęły szybciej niż niejedne wakacje. 12 lipca 2017 r. na stronie Rządowego Centrum Legislacji został opublikowany projekt ustawy zmieniającej ustawę o PIT. Jedną ze znaczących zmian jest zmiana przepisów dotyczących opodatkowania przychodów osiąganych w związku z programami motywacyjnymi. A zatem ma ona zastosowanie również do przychodów osiąganych w związku z opcjami menadżerskimi.

 

Projekt zakłada, że dochód ze zbycia akcji nabytych w ramach opcji menadżerskich, będzie stanowić przychód ze stosunku pracy lub z działalności wykonywanej osobiście. Zatem powinien być opodatkowany wg skali 19% i 32%. Już samo zestawienie pojęć zbycia akcji  oraz przychodu ze stosunku pracy wywołuje poczucie sztuczności. Pojawia się pytanie, na jakiej podstawie różnicuje się sprzedaż akcji uzyskanych w ramach opcji menadżerskich oraz sprzedaż akcji pozyskanych w inny sposób.

 

Nie trafia do mnie argument, zgodnie z którym wszystkie programy motywacyjne w rzeczywistości są wynagrodzeniem menadżerów i są tworzone w celu optymalizacji podatkowej. Po pierwsze programy, a więc również opcje menadżerskie, posiadają naukowe uzasadnienie ekonomiczne. Po drugie ani firma, ani menadżer nie są w stanie przewidzieć, czy warunek umożliwiający realizację opcji się spełni. Po trzecie, w jakim celu firmy miałyby dokonywać optymalizacji w tym zakresie, skoro jedynymi potencjalnymi beneficjentami tego rozwiązania byliby menadżerowie. Reasumując, programy motywacyjne są tworzone po to by prowadzić do rozwoju firmy, a nie do oszczędności podatkowych.

 

Co równie ciekawe projekt zakłada, że zmienione przepisy będą miały zastosowanie jedynie do akcji spółek, których siedziba znajduje się na terytorium państw członkowskich UE lub EOG. Pojawia się pytanie, co w sytuacji kiedy menadżer nabędzie, a następnie sprzeda akcje spółki mającej siedzibę na terenie USA? Czy w takim przypadku zastosujemy stare zasady?

 

Nowe przepisy mają wejść w życie z dniem 1 stycznia 2018 r. Jednak już 1 sierpnia 2017 r. na stronie Ministerstwa Finansów pojawiła się informacja Szefa KAS o stosowaniu przepisów o przeciwdziałaniu unikania opodatkowania w kontekście tzw. programów motywacyjnych. Możemy w nim przeczytać, że programy motywacyjne prowadzą do sztucznego podziału wynagrodzenia na dwie części: wynagrodzenie ze stosunku pracy oraz wynagrodzenie z realizacji instrumentu pochodnego. Szef KAS zwraca również uwagę na to, że wypłata wynagrodzenia w ten sposób przebiega według podobnego schematu. Chciałoby się zadać pytanie: a jak ma przebiegać, skoro jest to rozwiązanie powszechnie stosowane na całym świecie mające na celu wzrost wartości firmy?

 

Szef KAS ogłosił, że takie działania podatnika mogą prowadzić do zastosowania przez organ podatkowy klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania. Wniosek z tego wydaje się być prosty. Po pierwsze przychody menadżerów osiągane w związku z opcjami menadżerskimi powinny być opodatkowane wg skali już od 2017 r. (chociaż projekt ustawy zmieniającej zasady ich opodatkowania ma wejść w życie na początku 2018 r.). Po drugie nie będzie miało znaczenia, czy nabyte w ramach opcji menadżerskich akcje będą należeć do spółek mających siedzibę na terytorium państw członkowskich UE lub EOG (chociaż zastrzeżenie takie pojawia się w projekcie ustawy z 12 lipca 2017 r.).

 

Konkluzja składa się z kilku spostrzeżeń:

 

  • Planowane działania ustawodawcy są sztucznym rozwiązaniem, które narusza zasadę swobody prowadzenia działalności gospodarczej.
  • Uszczelnienie systemu podatkowego w wykonaniu fiskusa polega w rzeczywistości na agresywnej optymalizacji dochodów budżetowych.
  • Natomiast w odniesieniu do quasi-ustawodawczych działań Szefa KAS nasuwa się na myśl parafraza przysłowia - gdzie ustawodawca nie może, tam urzędnika pośle.

 

PS.

Po dodatkowe informacje na temat programów motywacyjnych odsyłam do świetnego artykułu autorstwa Doroty Podedwornej-Tarnowskiej pt.: Opcyjne programy motywacyjne w systemach wynagradzania menedżerów wyższego szczebla. Ukazał się on na łamach International Journal of Management and Economics i jest dostępny również w internecie.

 

Photo by Sean Fenning

ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
© 2019 KSP Legal & Tax Advice. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Przetwarzanie danych osobowych w KSP
zamknij chcę wiedzieć więcej
Ta strona używa technologii cookies (ciasteczek)
akceptuję Polityka prywatności