Aktualna pozycja: HomeBlog o prawie
Udostępnij przez LinkedIn Udostępnij przez Facebook Udostępnij przez Email

Hej kolęda, kolęda…

Już od pierwszych tygodni listopada wokół nas rozbrzmiewają bożonarodzeniowe hity. Słynne „Last Christmas” zespołu Wham zwiastuje, że Święta są coraz bliżej, a Mariah Carey równie wcześnie zagrzewa do kupowania prezentów śpiewając „All I Want For Christmas Is You”. Na szczęście tradycyjne polskie kolędy usłyszeć można o właściwej porze roku, gdy Święta nadeszły już w pełni.

 

Kolędy są nieodłącznym atrybutem Świąt Bożego Narodzenia. Najpopularniejsze z nich doczekały się mnóstwa opracowań, a każdy wokalista, czy wokalistka, bez względu na rodzaj wykonywanej muzyki, ma w swoim repertuarze przynajmniej jeden utwór świąteczny. Nie da się ukryć – gotowy i sprawdzony tekst, gotowa muzyka, szczypta talentu wokalnego – idealny i prosty przepis, żeby wprawić fanów w magiczny nastrój. Dużym uproszczeniem jest również to, że wykorzystywanie większości kolęd nie wymaga uzyskiwania żadnych zgód i uiszczania jakichkolwiek opłat z tego tytułu. Należą one bowiem do domeny publicznej. Co to oznacza?

 

Domena publiczna to twórczość, z  której można korzystać bez ograniczeń. Zalicza się do niej utwory, które nigdy nie były przedmiotem praw autorskich albo do których prawa autorskie już wygasły, np. gdy od śmierci ich autora upłynęło 70 lat. Do domeny publicznej należy większość polskich kolęd. Są to utwory wywodzące się z pradawnej tradycji, często ludowej. Niektóre mają już setki lat, a zidentyfikowanie ich autorów czasami nie jest możliwe. Brak podmiotów uprawnionych sprawia, że można je swobodnie wykorzystywać, np. dowolnie interpretując ich tekst i melodię, czy wykonując je na rozmaitych świątecznych spotkaniach – w domu, w jasełkach, czy na firmowym Christmas Party.

 

Inaczej jest z opracowaniami kolęd oraz z ich artystycznymi wykonaniami. Zarówno opracowania, jak i artystyczne wykonania korzystają bowiem z ochrony prawnej, niezależnie od tego, czy chroniony jest sam utwór, który poddano opracowaniu lub który wokalista wykonuje na scenie. W rezultacie jazzowa przeróbka „Hej kolęda, kolęda”, będzie chroniona przez prawo autorskie. Na jej wykorzystanie w celach innych niż osobiste trzeba będzie zatem zawsze uzyskać zgodę autora opracowania lub innego uprawnionego podmiotu. Ochronie podlegało będzie także jej artystyczne wykonanie przez dowolnego wokalistę, jeżeli będzie ono stanowiło jego własną interpretację. Dlatego za skorzystanie z artystycznego wykonania artyście będzie przysługiwało wynagrodzenie, również w przypadku jego nadawania, reemitowania lub odtwarzania za pomocą wprowadzonego do obrotu egzemplarza.

 

Śpiewanie kolęd, czy odsłuchiwanie ich rozmaitych nagrań w gronie rodzinnym lub wśród przyjaciół, czyli w ramach dozwolonego użytku osobistego, o którym już pisaliśmy, nie niesie ze sobą żadnych negatywnych konsekwencji prawnych. Warto kultywować ten magiczny zwyczaj. Dlatego Życzymy Wam samych pięknych kolęd w te Święta.

 

Wesołych Świąt i do Siego Roku!

 

Photo by Renate Kalloch www.sxc.hu
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
© 2019 KSP Legal & Tax Advice. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Przetwarzanie danych osobowych w KSP
zamknij chcę wiedzieć więcej
Ta strona używa technologii cookies (ciasteczek)
akceptuję Polityka prywatności