Aktualna pozycja: HomeBlog o prawie
Udostępnij przez LinkedIn Udostępnij przez Facebook Udostępnij przez Email

Kto ma prawo do „Sondy”?

14 marca br. TVP S.A. rozpoczęła emisję programu popularno-naukowego pt. „Sonda 2”, będącego kontynuacją „Sondy” nadawanej w Programie 1 od 8 września 1977 roku do 29 września 1990 roku. Pan Marek Siudym, będący współtwórcą „Sondy”, w liście skierowanym do Prezesa TVP zażądał zmiany jego tytułu twierdząc, że jest pomysłodawcą nazwy Sonda i autorem ponad połowy scenariuszy tego programu, a także, że nie zgadza się z jego nową koncepcją, w tym z emitowaniem fragmentów „starych” odcinków „Sondy” w „Sondzie 2”. Czy w świetle przepisów prawa autorskiego żądanie Pana Siudyma jest uzasadnione?

 

Program telewizyjny nie jest dziełem jednej osoby. W jego tworzeniu uczestniczy zwykle kilkanaście osób, przy czym część spośród nich wnosi do niego tzw. pierwiastek twórczy. Osoby te określa się mianem twórców, którym przysługuje wyłączne prawo do decydowania o tym, kto i w jaki sposób może korzystać ze stworzonego przez nich utworu. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy utwór został stworzony w wyniku wykonywania obowiązków pracowniczych. W takiej sytuacji, zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o Prawie autorskim i prawach pokrewnych, jeżeli ustawa lub umowa o pracę nie stanowią inaczej, autorskie prawa majątkowe do niego przysługują pracodawcy.

 

Przenosząc powyższe na grunt sporu dotyczącego „Sondy” wskazać należy, że gdyby Pan Marek Siudym wraz z pozostałymi twórcami „Sondy”, tworzył nowe scenariusze programu dzisiaj, na podstawie zawartej w TVP umowy o pracę, prawa do nich nabyłaby właśnie TVP. Nie oznacza to jednak, że TVP, jako właściciel autorskich praw majątkowych, mogłaby postępować z nimi dowolnie, np. wprowadzać do scenariuszy dowolne zmiany. Panu Siudymowi nadal przysługiwałyby bowiem autorskie prawa osobiste. Chronią one nieograniczoną w czasie i niepodlegającą zrzeczeniu się lub zbyciu więź twórcy z utworem, a w szczególności prawo do: autorstwa utworu, oznaczenia utworu nazwiskiem lub pseudonimem twórcy albo do udostępniania go anonimowo, nienaruszalności treści i formy utworu oraz jego rzetelnego wykorzystania, decydowania o pierwszym udostępnieniu utworu publiczności, a także nadzoru nad sposobem korzystania z utworu.

 

W latach 1977 - 1990, gdy tworzona była „Sonda”, kwestia praw autorskich do utworów pracowniczych uregulowana była jednak inaczej niż dzisiaj. Zgodnie z obowiązująca wówczas ustawą z dnia 10 lipca 1952 r. o Prawie autorskim, prawa autorskie do: (1) wzoru artystycznego dla przemysłu, (2) projektu, planu, rysunku technicznego albo architektonicznego, przeznaczonego dla przemysłu lub budownictwa, (3) utworu przeznaczonego do reklamy lub propagandy w dziedzinie gospodarczej, służyły tej jednostce gospodarki uspołecznionej, której pracownik wykonał utwór na podstawie stosunku służbowego albo umowy o pracę lub na której zamówienie utwór wykonano. Scenariusz programu oraz jego tytuł moim zdaniem nie wpisują się do żadnej z wymienionych kategorii. Należałoby zatem przyjąć, że TVP nie nabyła do nich autorskich praw majątkowych na podstawie przywołanego powyżej art. 12 ustawy z 1952 r. - choć nie można wykluczyć, że ówczesne rozumienie pojęcia „utworu przeznaczonego do reklamy lub propagandy w dziedzinie gospodarczej” było inne niż moje. TVP mogła je jednak nabyć na podstawie jakieś innej umowy będącej podstawą współpracy Pana Siudyma i TVP. Zakładam, że taka umowa musiała istnieć.

 

Nabycie przez TVP autorskich praw majątkowych, bez względu na podstawę ich nabycia, nie mogło jednak pozbawić twórcy/twórców „Sondy” autorskich praw osobistych. Oznacza to, że TVP emitując „Sondę 2”, w której odwołuje się do starych odcinków „Sondy”, powinna ich przestrzegać, m.in. przytaczając nazwiska autorów pierwowzoru programu, czy umożliwiając twórcom nadzór nad sposobem korzystania ze stworzonych przez nich odcinków.

 

Nie można pominąć, że „Sonda” została zarejestrowana przez TVP, jako słowny znak towarowy. Daje jej to prawo do wyłącznego używania tej nazwy w sposób zarobkowy lub zawodowy na całym obszarze Rzeczypospolitej Polskiej. Tym samym uznać należy prawo TVP do nadawania programu pod takim tytułem. Należy jednak pamiętać, że prawo ochronne na znak towarowy może zostać unieważnione. Wniosek w tym przedmiocie może złożyć każda osoba, która ma w tym interes prawny (np. Pan Siudym), jeżeli wykaże, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do jego uzyskania.

 

Trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, jak zakończy się spór na linii Pan Marek Siudym – TVP. Zapewne jednak o tym, kto ma prawo do „Sondy” rozstrzygnie umowa, która była podstawą jej stworzenia.

 

Photo by ginny warner | www.freeimages.com
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
© 2020 KSP Legal & Tax Advice. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Przetwarzanie danych osobowych w KSP
zamknij chcę wiedzieć więcej
Ta strona używa technologii cookies (ciasteczek)
akceptuję Polityka prywatności