Aktualna pozycja: HomeBlog o prawie
Udostępnij przez LinkedIn Udostępnij przez Facebook Udostępnij przez Email

Legalne DJ-owanie

Gorączka sobotniej nocy. Tańce, hulance, swawole – w końcu rozpoczął się karnawał! DJ zapodaje kolejną płytę – puszcza jakiś znany kawałek. Mało kto zastanawia się nad tym, czy robi to legalnie - bo podobno najważniejsze jest, że muzyka łagodzi obyczaje. Nie można jednak zapominać, że równie ważne jest to, że często nieznajomość prawa szkodzi. Niezgodne z prawem postępowanie może natomiast zakończyć się odpowiedzialnością – także karną – nawet jeśli chodzi o odtwarzanie muzyki w klubie.

 

Utwór muzyczny podlega ochronie prawnej w rozumieniu ustawy o Prawie autorskim i prawach pokrewnych. Oznacza to, że podmiotem wyłączenie uprawnionym do korzystania z niego oraz rozporządzania nim jest jego twórca. Wykorzystanie utworu przez podmiot inny niż jego autor odbywa się zwykle na ściśle określonych zasadach (wynikających np. z umowy licencyjnej), często za odpowiednim wynagrodzeniem, zawsze za zgodą twórcy. Zgoda twórcy nie jest wymagana wyłącznie w sytuacji, gdy utwór będący już w obiegu jest wykorzystywany w celach osobistych. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających ze sobą w stosunku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego. Czy do którejkolwiek z wymienionych kategorii można zakwalifikować odtwarzanie muzyki w klubie, pubie, czy dyskotece? Zdecydowanie nie!

 

Odtwarzanie muzyki w klubie, pubie, czy dyskotece odbywa się na rzecz szerokiego, często nieograniczonego (lub ewentualnie ograniczonego powierzchnią lokalu) kręgu publiczności oraz zwykle jest nastawione na zysk. Nie można tego powiedzieć o odtworzeniu płyty na rodzinnej uroczystości, np. u cioci na imieninach, czy podczas spotkania z przyjaciółmi w domowym zaciszu. Publiczne odtwarzanie muzyki przez DJ-ów z racji swego zasięgu oraz zarobkowego charakteru, jest obwarowane szeregiem wymogów, które każdy szanujący siebie i prawo DJ powinien znać i ich przestrzegać. Wszakże od profesjonalistów wymaga się profesjonalizmu! O czym należy zatem pamiętać podczas DJ-owania?

 

Po pierwsze - DJ może odtwarzać muzykę wyłącznie z oryginalnych płyt lub plików audio zakupionych w Internecie z licencją na ich publiczne odtwarzanie. Kategorycznie zakazane jest odtwarzanie utworów pochodzących z nielegalnych źródeł, np. z tzw. pirackich kopii płyt. Naruszenie tego zakazu grozi odpowiedzialnością karną, więc lepiej wystrzegać się takich procederów! Nie wszystkie kopie są jednak zakazane. DJ posiadający tzw. licencję DJ-ską, może bowiem sporządzać kopie legalnie nabytych utworów oraz grać z nich podczas koncertów. Należy pamiętać, że DJ grający z kopii może zostać zobowiązany do udowodnienia, że jest właścicielem oryginałów nagrań. Stąd zawsze należy być w pełnej gotowości do przedstawienia dowodów posiadania oryginalnej kolekcji płyt.

 

Po drugie – należy pamiętać, że zakazane jest tworzenie przeróbek utworu muzycznego (a także każdego innego dzieła), bez wyraźnej zgody jego autora. Tzw. mushupy (według Wikipedii - umiejętne połączenie ze sobą dwóch (lub więcej) piosenek w celu osiągnięcia nowej, spójnej kompozycji), remiksy (opracowanie utworu z wykorzystaniem tzw. śladów oryginału udostępnionych przez pierwotnego autora – definicja również w ślad za Wikipedią), czy nagrywane przez DJ-ów własne sety, to twórczość, która każdorazowo powinna zostać poprzedzona uzyskaniem zgody twórcy lub twórców utworów, z których owe przeróbki są tworzone/kompilowane. Chyba, że powstają bezpośrednio w trakcie imprezy – ad hoc (pod wpływem chwili).

 

Po trzecie – w interesie DJ-a leży ustalenie, czy klub, w którym ma grać, ma podpisaną umowę z Organizacjami Zbiorowego Zarządzania Prawami Autorskimi (np. z ZAiKS) zezwalającą na publiczne odtwarzanie muzyki oraz czy opłaca tantiemy z tego tytułu. Jeżeli tak, to świetnie – można grać. Jeśli nie – lepiej się zastanowić, czy warto. Publiczne odtwarzanie utworów w miejscu, które nie ma na to zezwolenia, a którego właściciel nie ponosi opłat, jest nielegalne.

 

W dobie karnawałowego szaleństwa, a także i później, bo warto bawić się jak najczęściej, nie tylko w karnawale, dobrze pamiętać o powyższych trzech podstawowych zasadach legalnego DJ-owania. Ich przestrzeganie pozwoli na spokojny sen po imprezowej nocy każdemu DJ-owi i organizatorowi tej szalonej imprezy. Także bawmy się – legalnie w każdym aspekcie!

 

Photo by Bartek Ambrozik http://www.sxc.hu
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
© 2019 KSP Legal & Tax Advice. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Przetwarzanie danych osobowych w KSP
zamknij chcę wiedzieć więcej
Ta strona używa technologii cookies (ciasteczek)
akceptuję Polityka prywatności