Aktualna pozycja: HomeBlog o prawie
Udostępnij przez LinkedIn Udostępnij przez Facebook Udostępnij przez Email

Let’s play!

Niewielu wie, że zwrot Let’s play oprócz dosłownego znaczenia, które ma zachęcać do zabawy, w świecie maniaków gier komputerowych ma jeszcze inne znaczenie. Oznacza nagranie wideo z gry komputerowej. Na czym to polega?

 

Gracz - najczęściej taki, który osiąga w danej grze komputerowej najwyższe poziomy - nagrywa przy pomocy kamery film wideo o przebiegu gry. Film pokazuje, jak zdobywa punkty, walczy z przeciwnościami losu, a wreszcie, jak osiąga w grze kolejne etapy.  Nagrany w ten sposób film podlega obróbce, np. dodawany jest do niego podkład muzyczny, czy komentarze do tego, co dzieje się na ekranie, a następnie wrzucany jest na YouTube lub inny podobny portal.  Jest to nie tylko forma rozrywki - podobno oglądanie takiego filmu zapewnia nie mniej emocji niż dobry film sensacyjny - ale również droga do osiągnięcia całkiem niezłych profitów.  Filmy najbardziej zaawansowanych graczy osiągają milionowe poziomy oglądalności. Stąd budzą niezwykłe zainteresowanie reklamodawców -  każdy z nich chętnie umieści na stronie, na której pojawia się film, reklamę swojego produktu.

 

Niestety, wokół tematu Let’s playów, pojawia się wiele problemów, które wskazują, że nagrywanie filmów wideo z gier, nie jest do końca zgodne z literą prawa.  Dlaczego? Otóż gra komputerowa – jej treść, zawarte w niej obrazy oraz muzyka – stanowi utwór w rozumieniu ustawy o Prawie autorskim i prawach pokrewnych.  Podlega zatem ochronie prawnej, a zatem jakakolwiek forma jej wykorzystania w celach innych niż cele prywatne, wymaga uzyskania uprzedniej zgody jej autora (względnie zgody producenta lub wydawcy).  I tak np. zgodą autora gry powinno zostać poprzedzone wrzucenie filmu z gry do sieci.  Umieszczenie filmu na YouTube czy na innym portalu sprawia bowiem, że treść gry, czy zawarta w niej muzyka lub obrazy, trafiają do nieograniczonej liczby użytkowników. Dochodzi zatem do nielegalnego, bo bez zgody autora, ich rozpowszechniania. W świetle przepisów prawa jest to niedopuszczalne i grozi odpowiedzialnością cywilną i karną. Odpowiedzialność jest dotkliwsza, jeżeli taki proceder przynosi korzyści majątkowe.

 

Za niezgodne z prawem należy także uznać wszelkie „przeróbki” gry na potrzeby filmu wideo, np. podłożenie pod nią innego niż oryginalny podkładu muzycznego, czy dodanie do niej własnych komentarzy.  Każde opracowanie (bez względu na rodzaj opracowywanego utworu), które następnie ma być rozpowszechnione, wymaga bowiem uzyskania zgody uprawnionego podmiotu. Jej brak, stanowi naruszenie jego uprawnień, i rodzi odpowiedzialność, o której wspomniałam powyżej.  Naruszyciel może w szczególności zostać zobowiązany do naprawienia wyrządzonej uprawnionemu szkody, jak i zostać skazany na grzywnę, karę ograniczenia wolności lub w najgorszym przypadku pozbawienia wolności.

 

Należy pamiętać, że na podłożenie pod film z gry znanej piosenki, oprócz zgody autora gry, trzeba również uzyskać zgodę autora piosenki. Zwykle wiąże się to z koniecznością uiszczenia opłaty licencyjnej na jego rzecz lub na rzecz innego uprawnionego podmiotu.

 

Let’s play to całkiem ciekawa forma rozrywki. Niemniej należy pamiętać, by korzystając z niej i nagrywając filmy z gier komputerowych, pamiętać, by nie naruszać cudzych uprawnień.

 

Więcej na temat Let’s playów będzie można przeczytać w majowym numerze Komputer Świat. Zapraszam do lektury.

 

Photo by Majoros Attila http://www.sxc.hu
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
© 2019 KSP Legal & Tax Advice. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Przetwarzanie danych osobowych w KSP
zamknij chcę wiedzieć więcej
Ta strona używa technologii cookies (ciasteczek)
akceptuję Polityka prywatności