Aktualna pozycja: HomeBlog o prawie
Udostępnij przez LinkedIn Udostępnij przez Facebook Udostępnij przez Email

Przedsiębiorco, idą zmiany! (1) Odstąpienie od umowy zawartej przez Internet

Szanowny Przedsiębiorco! Drogi Konsumencie!  Rewolucja w prawie konsumenckim zbliża się nieuchronnie.  25 grudnia 2014 r. zacznie obowiązywać nowa ustawa o prawach konsumenta, która spowoduje konieczność zmian w relacjach na linii przedsiębiorca - konsument.  Choć okres jej vacatio legis jest stosunkowo długi, warto zapoznać się z nią zanim nadejdzie Boże Narodzenie, w szczególności, że jej wejście w życie będzie wymagało dostosowania regulaminów, czy wzorców umownych, jakimi na co dzień posługują się przedsiębiorcy w transakcjach z udziałem konsumentów.

 

Najistotniejsze zmiany w prawie konsumenckim przedstawimy w kilku poświęconym im wpisach.  Pierwszy z nich dotyczy warunków odstąpienia od umowy zawartej na odległość. Klasycznym przykładem tego typu umowy jest taka, do której zawarcia dochodzi, kiedy robimy zakupy w sklepie internetowym.  Co jednak w sytuacji, gdy zamówiony w Internecie towar nie spełnia naszych oczekiwań?  Czy przedsiębiorca ma obowiązek przyjęcia jego zwrotu?  Na jakich zasadach zwrot towaru następował będzie po wejściu w życie ustawy o prawach konsumenta?

 

Termin na odstąpienie

 

Odstąpienie od umowy zawartej na odległość jest i na szczęście nadal będzie możliwe. Nowa ustawa o prawach konsumenta uszczegóławia jednak warunki odstąpienia, a także wydłuża termin, w jakim konsument będzie mógł złożyć oświadczenie o odstąpieniu.  Obecnie możne to zrobić w ciągu 10 dni od daty zawarcia umowy.  Na gruncie nowej ustawy termin ten będzie wynosił 14 dni.

 

Z punktu widzenia przedsiębiorcy najważniejsze jest, by przed zawarciem umowy poinformował na piśmie konsumenta o przysługującym mu prawie odstąpienia.  Zaniechanie tego obowiązku będzie skutkowało tym, że konsument będzie mógł odstąpić od umowy przez  aż 12 miesięcy, przy czym bieg tego terminu rozpocznie się dopiero po upływie 14 dni, w których konsument miałby prawo odstąpić, gdyby o uprawnieniu tym został w należyty sposób poinformowany.  Termin ten został znacznie wydłużony w stosunku do tego, który obowiązuje obecnie.  Dzisiaj w przypadku nie poinformowania konsumenta na piśmie o prawie odstąpienia, może on to zrobić przez trzy miesiące od daty wykonania umowy, którą zwykle jest data dostarczenia mu zamówionego produktu.

 

Złożenie oświadczenia o odstąpieniu

 

Odstąpić od umowy zawartej przez Internet można składając przedsiębiorcy oświadczenie w tym przedmiocie i wysyłając je na wskazany przez przedsiębiorcę adres (od grudnia będzie można w tym celu wykorzystać specjalny formularz o treści stanowiącej załącznik do ustawy o prawach konsumenta). Jeżeli przedsiębiorca zapewni taką możliwość, będzie również można zrobić to drogą elektroniczną, składając oświadczenie na jego stronie internetowej – wówczas przedsiębiorca powinien bezzwłocznie przesłać konsumentowi potwierdzenie otrzymania oświadczenia o odstąpieniu od umowy.  Od daty złożenia oświadczenia o odstąpieniu rozpocznie swój bieg termin do zwrotu przedsiębiorcy zakupionej w Internecie rzeczy.  Przedsiębiorca może jednak zaproponować, że odbierze ją osobiście - wówczas termin ten nie będzie biegł w ogóle.

 

Co ważne z punktu widzenia konsumenta, to przedsiębiorca będzie ponosił wszelkie koszty związane z odstąpieniem od umowy.  Oczywiście nie mogą one być wygórowane, co w praktyce oznacza, że chodzi tu o koszty związane ze zwykłym i najtańszym sposobem odesłania towaru.  Takie rozwiązanie nie jest jednak do końca trafione, zwłaszcza w przypadku produktów wartościowych.  Może bowiem doprowadzić do tego, że będą one odsyłane do przedsiębiorcy zwykłą przesyłką poleconą (taka bowiem wydaje się być najtańsza), bez zapewnienia jakichkolwiek zabezpieczeń, co w praktyce może rodzić szereg problemów chociażby w przypadku jej zaginięcia.  Warto zatem, żeby przedsiębiorca zachęcił konsumentów do odsyłania towarów w sposób gwarantujący ich bezpieczeństwo, np. oferując, że pokryje związane z ich odesłaniem koszty, wcześniej z nim uzgodnione.

 

Zwrot płatności na rzecz konsumenta

 

Wiadomym jest, że w przypadku odstąpienia od umowy strony zobowiązane są zwrócić sobie nawzajem to, co na jej podstawie świadczyły.  Ustawa o prawach konsumenta  nie przewiduje jakichkolwiek odstępstw od tej reguły.  Konsument zatem będzie zwracał przedsiębiorcy zakupiony w Internecie towar, a przedsiębiorca zwróci konsumentowi wszystkie dokonane przez niego płatności.  Szczególnie istotne znaczenie ma zwrot „wszystkie” – przedsiębiorca powinien bowiem zwrócić konsumentowi również koszty dostarczenia rzeczy.  Należy jednak zaznaczyć, że chodzi tu o najtańszy, zwykły sposób dostawy oferowany przez przedsiębiorcę.

 

Zwrot uiszczonych przez konsumenta płatności powinien nastąpić maksymalnie w ciągu 14 dni od daty otrzymania przez przedsiębiorcę oświadczenia o odstąpieniu od umowy.  Co istotne może on wstrzymać się z tym do chwili otrzymania rzeczy z powrotem, względnie dostarczenia mu przez konsumenta dowodu jej wysłania.  Chcąc zatem szybko odzyskać swoje pieniądze warto szybko wysłać przedsiębiorcy dokument, z którego będzie wynikało, że zakupiony towar został przez nas nadany do sprzedawcy. Przepisy nie precyzują, w jaki sposób powinniśmy to zrobić.  Wydaje się jednak, że wysłanie jego skanu, najlepiej po uzgodnieniu z przedsiębiorcą, powinno być wystarczające.

 

Pozostaje jeszcze forma zwrotu naszych pieniędzy.  Otóż z ustawy o prawach konsumenta wynika, że powinna ona być taka sama, w jakiej konsument dokonał płatności za towar.  Jeżeli zatem zapłacił przelewem internetowym, przedsiębiorca również powinien przelać równowartość otrzymanych od konsumenta środków pieniężnych na rachunek bankowy konsumenta. Jeżeli konsument zapłaci gotówką przy odbiorze zamówionej rzeczy, przedsiębiorca powinien zwrócić mu gotówkę.  Oczywiście konsument może zgodzić się na odstępstwo od tej zasady.

 

 Umowy, od których nie można odstąpić

 

 Prawo jest dla konsumentów łaskawe i pozwala im na odstępowanie od umów zawieranych na odległość bez podawania przyczyny.  Nieważne zatem, czy dostarczony konsumentowi towar mu się nie podoba, nie spełnia jego oczekiwań, czy po prostu konsument uznał, że jest mu on zbędny - nie chce danej rzeczy, może ją od razu zwrócić, nie wyjaśniając powodów.  Nowa ustawa o prawach konsumenta wskazuje jednak kilkanaście kategorii umów, od których odstąpić nie będzie można.  Tytułem przykładu wskażę jedynie kilka z nich.  I tak nie będzie można odstąpić od umowy:

 

1) w której przedmiotem świadczenia jest rzecz nieprefabrykowana, wyprodukowana według specyfikacji konsumenta lub służąca zaspokojeniu jego zindywidualizowanych potrzeb (np. wydrukowany na zamówienie album ze zdjęciami z wakacji);

 

2) w której przedmiotem świadczenia jest rzecz ulegająca szybkiemu zepsuciu lub mająca krótki termin przydatności do użycia;

 

3) w której przedmiotem świadczenia jest rzecz dostarczana w zapieczętowanym opakowaniu, której po otwarciu opakowania nie można zwrócić ze względu na ochronę zdrowia lub ze względów higienicznych, jeżeli opakowanie zostało otwarte po dostarczeniu (np. szminka czy szczoteczki do zębów);

 

4) w której przedmiotem świadczenia są nagrania dźwiękowe lub wizualne albo programy komputerowe dostarczane w zapieczętowanym opakowaniu, jeżeli opakowanie zostało otwarte po dostarczeniu;

 

5) o dostarczanie dzienników, periodyków lub czasopism, z wyjątkiem umowy o prenumeratę (nie będzie można zatem odesłać zamówionego w Internecie pojedynczego egzemplarza gazety, dopuszczalne natomiast będzie odstąpienie od umowy, na podstawie której ją prenumerujemy; będzie to możliwe wyłącznie co do tych wydań, których jeszcze nie otrzymaliśmy).

 

Ciekawych pozostałych umów zawieranych na odległość, przed których zawarciem warto się zastanowić z uwagi na niemożność odstąpienia od nich odsyłałam do art. 38 ustawy o prawach konsumenta.  Jednocześnie zapraszam do lektury kolejnych wpisów cyklu, które poświęcimy zasadom reklamacji wadliwych towarów oraz obowiązkom informacyjnym przedsiębiorcy wobec konsumenta.

 

Photo by Ayhan YILDIZ, www.freeimages.com
2 komentujących
kasia23 / 06 / 2016

czy można złożyc reklamacje na zle dzialajacy podzielnik wyparkowy? firma rozliczajaca twierdzi, ze wszystko jest dobrze, natomiast jeśli nie uzywa się grzejnika to podzielnik powinien wskazywać „zero”, a wskazuje 2, 3 kreski. jest to nieprawidlowosc i oszustwo, bo Za te kreski musimy zaplacic kilkaset złotych rocznie. i co z tym zrobić???

ODPOWIEDZ
ZOSTAW ODPOWIEDŹ NA KOMENTARZ
Natalia Gaweł08 / 07 / 2016

Witam, Sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę fizyczną lub prawną (rękojmia). Wada fizyczna polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową. W szczególności rzecz sprzedana jest niezgodna z umową, jeżeli: (1) nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia; (2) nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego, w tym przedstawiając próbkę lub wzór; (3) nie nadaje się do celu, o którym kupujący poinformował sprzedawcę przy zawarciu umowy, a sprzedawca nie zgłosił zastrzeżenia co do takiego jej przeznaczenia; (4) została kupującemu wydana w stanie niezupełnym. Termin na zgłoszenie wady wynosi 2 lata od wydania rzeczy kupującemu. Zawsze można również złożyć reklamację co do odczytu podzielnika.

ODPOWIEDZ
ZOSTAW ODPOWIEDŹ NA KOMENTARZ
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
© 2020 KSP Legal & Tax Advice. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Przetwarzanie danych osobowych w KSP
zamknij chcę wiedzieć więcej
Ta strona używa technologii cookies (ciasteczek)
akceptuję Polityka prywatności