Aktualna pozycja: HomeBlog o prawie
Udostępnij przez LinkedIn Udostępnij przez Facebook Udostępnij przez Email

Tym razem o zapachach…

Jak wskazywaliśmy w poprzednim wpisie na temat kolorów, znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego.

 

Czy w powyższą definicję wpisuje się zapach?  Odpowiedź jest twierdząca, pod warunkiem jednak, że można go przestawić w formie graficznej.  Jak pokazuje praktyka jest to niezwykle trudne. Dotychczas w Urzędzie Harmonizacji Rynku Wewnętrznego w Alicante (OHIM), zajmującym się rejestracją wspólnotowych znaków towarowych, zarejestrowanie zapachu udało się tylko raz.  Co ciekawe, zarejestrowanym znakiem towarowym był zapach świeżo skoszonej trawy dla towarów objętych nr 28 kwalifikacji nicejskiej.  Co to za towary? I tu kolejna ciekawostka – piłeczki tenisowe.  Znak ten zarejestrowano na rzecz holenderskiej firmy NOVAGRAAF NEDERLAND B.V.

 

Zapewne wiele osób zastanawia się, jak w sposób graficzny można przedstawić zapach świeżo skoszonej trawy.  Otóż OHIM zaakceptował wydaje się najprostszą i najbardziej oczywistą formę:

 

"The smell of fresh cut grass"

 

Decyzja o rejestracji takiego oznaczenia wydaje się być tym bardziej kontrowersyjna, że OHIM nie uznał za znak towarowy zapachu dojrzałej truskawki, który graficznie został przedstawiony jako kolorowy rysunek…truskawki. W uzasadnieniu swojej decyzji OHIM podał:

 

Oznaczenie zapachowe, którego nie da się zobaczyć, opisane słowami „zapach dojrzałej truskawki”, którym towarzyszy kolorowy rysunek dojrzałej truskawki, nie może stanowić wspólnotowego znaku towarowego w świetle art. 4 i 7 ust. 1 lit. a) rozporządzenia nr 40/94 z powodu braku jego przedstawienia w formie graficznej. W istocie opis „zapach dojrzałej truskawki”, który może dotyczyć różnych gatunków truskawek i w związku z tym różniących się od siebie zapachów, nie jest ani jednoznaczny, ani precyzyjny i nie pozwala na usunięcie wszelkich elementów subiektywnych w procesie identyfikacji i postrzegania oznaczenia, którego dotyczy zgłoszenie. Ponadto rysunek truskawki przedstawia tylko owoc wytwarzający zapach, który miałby być identyczny ze zgłoszonym oznaczeniem zapachowym, a nie sam zapach, o którego rejestrację wniesiono, i w związku z tym nie stanowi on graficznego przedstawienia oznaczenia zapachowego. Poza tym, z uwagi na to, że truskawki – a przynajmniej niektóre spośród nich – różnią się pod względem zapachu w zależności od gatunku, rysunek przedstawiający truskawkę bez oznaczenia gatunku nie pozwala na identyfikację w sposób jasny i precyzyjny oznaczenia zapachowego, którego dotyczy wniosek o rejestrację.

 

Próba zarejestrowania zapachu jako znaku towarowego nie udała się również właścicielowi domu mody Chanel, który wystąpił o zarejestrowanie jako znaku towarowego zapachu Chanel No. 5. Wydawać by się mogło, że dla takiego potentata w branży zapachowej rejestracja zapachu powinna być bułką z masłem. Niestety brytyjski Urząd Patentowy, do którego wystąpiono o rejestrację, nie zaakceptował zaproponowanej przez dom mody graficznej formuły znaku, która polegała na przedstawieniu jego szczegółowego opisu chemicznego:

 

scent of aldehydic-floral fragrance product, with an aldehydic top note from aldehydes, bergamont, lemon and neroli; an elegant floral middle note, from jasmine, rose, lily of the valley, orris and ylang-ylang; and a sensual feminine note from sandal, cedar, vanilla, amber, civet and musk. The scent is also being known by the written brand name No 5

 

W tłumaczeniu opis brzmi następująco: wyczuwalny zapach aldehydic-kwiatowy wraz z aldehydic z najwyższą nutą z aldehydów, bergamontu, cytryny i neroli, eleganckiej kwiatowej średniej nuty zapachowej z jaśminu, róży, konwalii, irysa i ylang-ylang oraz zmysłowym i kobiecym dodatkiem z drzewa sandałowego, cedru, wanilii, bursztynu, cyweta i piżma. Zapach jest również znany pod marką nr 5.

 

Brytyjski Urząd Patentowy uznał, że przedstawienie opisu słownego zapachowego znaku towarowego, nie może stanowić graficznej formy znaku. Stanowisko takie zajął również Trybunał Sprawiedliwości UE wskazując, że w odniesieniu do oznaczenia zapachowego, wymaganie przedstawienia graficznego nie jest spełnione przez podanie wzoru chemicznego, opisu słownego, poprzez złożenie próbki zapachu, ani przez kombinację wszystkich tych elementów.

 

Jak więc wynika z opisu kilku przedstawionych powyżej przypadków, nie istnieją przeszkody do tego, żeby zapach mógł zostać uznany za znak towarowy. Opracowanie jednak jego graficznej formuły, która zostanie zaakceptowana przez organy rejestracyjne, może nastręczać nie lada trudności.

 

Photo by: moophisto / Foter / CC BY-NC-ND www.foter.com
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
© 2020 KSP Legal & Tax Advice. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Przetwarzanie danych osobowych w KSP
zamknij chcę wiedzieć więcej
Ta strona używa technologii cookies (ciasteczek)
akceptuję Polityka prywatności