Aktualna pozycja: HomeBlog o prawie
Udostępnij przez LinkedIn Udostępnij przez Facebook Udostępnij przez Email

ZAIKS przegrywa w sądzie – rozsądek górą?

W poniedziałek, 14 kwietnia 2014 r. Sąd Okręgowy w Świdnicy oddalił pozew ZAIKSu przeciwko fryzjerowi, który w swoim salonie słuchał radia i muzyki w nim nadawanej, nie mając podpisanej umowy z ZAIKSem.  Czy to głos rozsądku (kolejny) w sporach pomiędzy organizacjami zbiorowego zarządzania prawami autorskimi a drobnymi przedsiębiorcami, którzy słuchają muzyki „w tle”?

 

Problem jest znany. Organizacje zarządzające prawami autorskimi twierdzą, że muzyka odtwarzana u lekarza, kosmetyczki, w taksówce, czy w salonie fryzjerskim właśnie, odtwarzana jest „publicznie” i podnosi standard oferowanych usług, a tym samym zwiększa przychody usługodawcy.  W tej sytuacji przedsiębiorca powinien uiszczać stosowne wynagrodzenie na rzecz twórców.  Intuicyjnie budzi to sprzeciw i niezrozumienie. Wykorzystywanie cudzej muzyki w dyskotece oczywiście powinno wiązać się ze stosownym wynagrodzeniem.  Ale korzystanie z odbiornika w „poczekalni” u kosmetyczki?  Na drodze ZAIKSu i innych organizacji stają jednak czasem sądy.  Tak stało się w Świdnicy.

 

Najogólniej mówiąc, Sąd Okręgowy uznał, że klienci nie odwiedzają fryzjera po to, żeby słuchać muzyki.  Trudno się z tym nie zgodzić.  Choć umila ona pobyt, a zwłaszcza czas oczekiwania w kolejce, rzeczywiście trudno przyjąć, że powoduje zwiększenie liczby klientów, czy też umożliwia zwiększenie ceny za oferowane usługi.  Pozwany fryzjer opierał się na art. 24 ust. 2 Prawa autorskiego, który stanowi, że „posiadacze urządzeń służących do odbioru programu radiowego lub telewizyjnego mogą za ich pomocą odbierać nadawane utwory, choćby urządzenia te były umieszczone w miejscu ogólnie dostępnym, jeżeli nie łączy się z tym osiąganie korzyści majątkowych”.  Wyrok nie opiera się na jakiejś szczególnej, odmiennej od dotychczasowej, interpretacji ww. przepisu.  Nie jest też pierwszym tego typu rozstrzygnięciem.  Zawiera on jednak istotne i obrazowe wskazówki co do sposobu oceny, czy w konkretnym przypadku dochodzi do osiągania korzyści majątkowych, czy też nie.  Do tej pory ZAIKS i inne organizacje cechowało podejście na zasadzie: każde wykorzystanie muzyki w punkcie usługowym podwyższa jego „standard”, wobec czego wiąże się z osiąganiem przychodów.  Stanowcze postawienie sprawy przez Sąd w Świdnicy powinien skłonić ZAIKS i inne organizacje do rewizji ich stanowisk.  A fryzjerom, lekarzom, kosmetyczkom, taksówkarzom i innym – odetchnąć z ulgą.

 

Oczywiście omawiane zagadnienie nadal wiąże się z wieloma problemami i wątpliwościami. Sytuacja jest o wiele bardziej złożona w przypadku działalności innej aniżeli drobne punkty usługowe.  W przypadku restauracji, sklepów, centrów handlowych ocena, czy i w jakim stopniu muzyka wpływa na poziom przychodów usługodawcy, jest trudna.  Decydującymi kryteriami mogą okazać się rodzaj używanego sprzętu (amatorski czy profesjonalny) lub też porównanie przychodów osiąganych z muzyką w tle i w okresie, kiedy klienci korzystają z usług w ciszy.  Przedsiębiorcy powinni dokładnie przeanalizować sytuację i nie wykluczać z góry ani podpisania umowy z organizacją zarządzania prawami autorskimi, ani powstrzymania się od uiszczania opłat.

 

Ciekawych przykładów dostarcza orzecznictwo sądowe.  W wyroku z 4 kwietnia 2008 r. (III SA/Wa 301/08) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stanął na stanowisku, że zapewnienie w pokojach hotelowych odbiorników telewizyjnych z zagranicznymi kanałami wpływa na osiągane przez hotel dochody, gdyż zwiększa atrakcyjność hotelu.  I to nawet, jeżeli goście z tej możliwości nie korzystają (istotne jest samo oferowanie takich usług).  Wydaje się, że w tym wyroku Sąd ocenił sytuację zupełnie odmiennie od Sądu w Świdnicy.  Jak wielu z nas przy wyborze hotelu na krótki pobyt służbowy lub dłuższy – wakacyjny - uwzględnia kryterium dostępności polskich kanałów telewizyjnych?  Z drugiej jednak strony, oferta programowa może wpływać na kategoryzację hotelu, a ta ma wpływ na wysokość cen, jakie goście są gotowi zapłacić.

 

Na pytanie, czy płacić ZAIKSowi, nie ma prostej odpowiedzi.  Ale komentowany wyrok uświadamia przynajmniej, że odpowiedź twierdząca nie jest jedyną możliwą, a przy tym dostarcza przedsiębiorcom solidnych argumentów.  Być może spowoduje weryfikację zasadności podpisanych umów i ponoszonych kosztów.

 

Photo by teakettle, www.freeimages.com
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
© 2019 KSP Legal & Tax Advice. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Przetwarzanie danych osobowych w KSP
zamknij chcę wiedzieć więcej
Ta strona używa technologii cookies (ciasteczek)
akceptuję Polityka prywatności